Lampy wiszące – tylko po analizie
Kto kupuje lampy wiszące, powinien najpierw dobrze przeanalizować wystrój pomieszczenia. Ma on bowiem ogromny wpływ na to, jak powinny wyglądać takie lampy. A to z kolei wpływa na wrażenie, które robią.
Gdyby wybierać lampy wiszące tak, jak wybiera się inne produkty, trzeba by decydować się jedynie na produkty proste i praktyczne. Ze względu jednak na to, jaką rolę pełnią w pomieszczeniu, sposób postępowania jest inny. Przypomina bardziej rozważania o zakupie obrazu u marszanda, niż kalkulację dotyczącą dóbr codziennego użytku.
Wszystko zaczyna się od określenia funkcji, jaką pełnić mają lampy wiszące. W przypadku salonu chodzi przede wszystkim o to, żeby były reprezentacyjne. Mają uwodzić swoim wyglądem, urzekać i sprawiać, żeby cechy wystroju pomieszczenia były podkreślony, wydobyte na światło dzienne i wyeksponowane tak, jak na to zasługują.
Realizacja takich zamierzeń wymaga wszelako dokładnej analizy tego, w jaki sposób urządzony jest pokój. Żeby bowiem lampy wiszące spełniały swoją funkcję, muszą być dopasowane do ogólnego wystroju pomieszczenia. Byłoby też błędem zakładać, że sama uroda lampy załatwi sprawę i nie będzie trzeba martwić się tym, jak urządzony jest pokój. Będzie trzeba, bo lampa jest swoista wisienką na torcie, a nie podstawą jego formy.
Warto więc w tym momencie zatrzymać się na sekundę lub dwie i rozejrzeć dookoła. Odpowiedzieć sobie na pytanie, jak wygląd lub jak powinien wyglądać pokój. Czy urządzony jest w sposób nowoczesny czy może bardziej tradycyjny? Czy meble są oszczędne w formie, a ściany pomalowane w kolory pastelowe, czy też jest odwrotnie – meble wyglądają na historyczne, a elementy wyposażenia wypełniają pokój szczelnie i dokładnie? Bez dobrego określenia tego, jak urządzony jest salon trudno będzie wybrać właściwe lampy wiszące.
Na tym jednak nie koniec. Bo przecież kupno każdego elementu wyposażenia wnętrz, a do takich należą z pewnością lampy wiszące, wiąże się także z realizacją pewnej wizji, którą można by opisać jako to, jak pokój ma wyglądać. Ma, czyli będzie w perspektywie określonego czasu. Bo przecież meble mogą zostać wymienione, ściany pomalowane na inny kolor, a bibeloty wyniesione do piwnicy. Innymi słowy – zmieni się cały kontekst, w jakim umieszczone będą lampy wiszące.
Dopasowanie do wystroju obejmuje także kwestie, które można by uznać za bardzo techniczne, nie poddające się logice estetyki. Takie, jak na przykład moc lub jasność emitowanego przez lampy światła. Dlaczego? Bo w określonych pomieszczeniach wymagane będzie podkreślenie ciemności panujących w pokoju. W innych natomiast niezbędne będzie rozjaśnienie wszystkiego w maksymalnym stopniu, tak żeby meble były zawsze widoczne, a kontrast między ścianami a wyposażeniem widoczny.
Dopiero po przeprowadzeniu takiego swoistego audytu pomieszczenia i wypunktowaniu najważniejszych cech można zająć się wybieraniem lamp wiszących. Nie będzie to proste, jednak znacznie łatwiejsze ze świadomością estetyki pomieszczenia niż bez niej.